oparzenia słoneczne

Oparzenia słoneczne – kompendium wiedzy

Oparzenia słoneczne – problem, którego lepiej unikać!

Oczywiście najlepszym scenariuszem na wakacje jest rozsądne korzystanie ze słońca i nie potrzebowanie informacji na temat tego jak łagodzić dolegliwości po przedawkowaniu promieniowania UV..

Jeżeli problem już nas dotknął warto jednak wiedzieć, co robić, by nie zaszkodzić sobie jeszcze bardziej.

Nadużywanie słońca jest niebezpieczne w każdym wieku – szczególnie zagrożone są dzieci i osoby starsze, dla których nadmierna ekspozycja na promienie UV może skończyć się pobytem w szpitalu. Abstrahując od odległych skutków w postaci czerniaka już chwilę po nadmiernej ekspozycji nasze zdrowie może być poważnie zagrożone! Dowiedz się więcej jak leczyć oparzenia słoneczne.

Udar cieplny – śmiertelne zagrożenie

W ogóle nie trzeba spalić się na słońcu by dopadł nas zagrażający życiu udar cieplny i odwodnienie! W przypadku rozległego zaczerwienienia skóry tracimy naturalną barierę ochroną dla naszych organów wewnętrznych – z tego miejsca krótka droga do pierwszych objawów udaru cieplnego! Same poparzenia I i II stopnia nie wywołują najczęściej objawów ogólnych – kiedy jednak zajmują one powierzchnię przekraczającą 15% ciała pobyt w szpitalu jest bezwzględnie wskazany! W przypadku gdy poparzenia zajmują ⅓ powierzchni ciała dochodzi do bezpośredniego zagrożenia życia.
Jeżeli widzisz, że osoba, która długo przebywała na słońcu zaczyna się dziwnie zachowywać, wyjątkowo źle się czuje, wymiotuje, kręci jej się w głowie, oblewają ją zimne poty REAGUJ! Jeżeli jesteś na wakacjach, zadzwoń po prostu pod numer 112 i powiedz dyżurnemu o objawach, które zaobserwowałeś.

Oparzenia słoneczne – klasyfikacja

O metodzie leczenia oparzeń decyduje ich stopień – poparzenia oceniane są w skali od I do IV. Poniżej przedstawiamy co oznacza każdy ze stopni.

  1. Oparzenia słoneczne I stopnia – powierzchowne zmiany skórne bez dodatkowych pęcherzy, pęknięć – skóra jest silnie zarumieniona.
  2. Oparzenia słoneczne II stopnia – charakteryzują się przede wszystkim obecnością pęcherzy wypełnionych przezroczystym płynem. Samo zaczerwienienie skóry może być mniej intensywne niż przy oparzeniach I stopnia.
  3. Oparzenia słoneczne III stopnia – poza skóra dotyczą również naczyń krwionośnych znajdujących się blisko skóry oraz zakończeń nerwowych. Skóra może być sina, bordowa – spowodowane jest to wylewami krwi. Spotkamy się również z białym kolorem skóry, który spowodowany jest słabym ukrwieniem. Z powodu dysfunkcji zakończeń nerwowych ból bardzo często jest stłumiony i słabszy niż przy oparzeniach I i II stopnia.
  4. Oparzenia słoneczne IV stopnia – charakteryzują się bardzo głębokimi ranami, sięgającymi głębszych warstw tkanek. Obserwuje się zwęglenie powierzchni ciała, utratę naczyń krwionośnych oraz zakończeń nerwowych.

Poparzenia – co mogę zrobić aby pomóc sobie/innym?

Przy lekkich poparzeniach I stopnia, czyli gdy na skórze nie występują żadne pęcherze, pęknięcia możesz leczyć się samodzielnie. Najlepiej sprawdza się chłodna woda (lód nie jest dobrym pomysłem ponieważ w kontakcie z rozgrzaną skórą może wywołać silną reakcję bólową). Najlepszym rozwiązaniem są zimne okłady np. z ręcznika uprzednio zamoczonego w chłodnej wodzie – unikajmy polewania strumieniem wody ponieważ może on podrażnić skórę. Można również wspomagać się lekami w piance lub aerozolu. Nie zaszkodzi też metoda domowa czyli jogurt. Bardzo ważne jest również uzupełnianie płynów – pij więcej niż zwykle, unikaj alkoholu.

Przy oparzeniach II stopnia pod żadnym pozorem nie przebijaj bąbli i pęcherzy! Na chore miejsce unikajmy stosowania czegokolwiek innego niż okłady z wody. Przerwanie ciągłości skóry grozi zakażeniem! Oparzeń nigdy nie zaklejamy ponieważ skóra w tym stanie musi oddychać. Stosowanie wszelkich środków leczniczych najlepiej skonsultować z lekarzem. Obserwujmy swoje zachowanie – wszelkie nagłe pogorszenia samopoczucia mogą być początkiem objawów udaru cieplnego!

Osoby poparzonej nigdy nie zostawiajmy samej dopóki nie obejrzy jej lekarz lub ratownik – pogorszenie stanu zdrowia może być gwałtowne i bardo szybkie.

A przede wszystkim korzystajmy ze słońca z umiarem – mamy go w Polsce nie za dużo, ale wystarczająco aby z wakacji przywieźć ładną, rumianą opaleniznę. Najważniejsze jest to aby z wakacji wracać całym i zdrowym!

 

About the Author :